Co da Wam książka „Sekrety zielonych koktajli”?

No i zimowa pora już całkowicie za nami. Wymówki o zbieraniu tłuszczyku na ocieplenie odpadają, czas wziąć się za siebie. Jeżeli tak jak ja z powodu zimowego obżarstwa macie wyrzuty sumienia, lekką zgagę i chęć zmiany nawyków żywieniowych na lepsze, mam dla Was idealną, wiosenną propozycję.  „Sekrety zielonych koktajli” to książka w sam raz dla wszystkich, którzy pragną zacząć się zdrowiej odżywiać, lecz nie mają czasu na przygotowywanie wydumanych posiłków. Okazuje się, że to wcale nie jest ani trudne ani czasochłonne.  Jeżeli więc chcecie latem mieć mnóstwo energii i cieszyć się piękną sylwetką koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

Sekrety_zielonych_koktajli

Autorzy książki to Marysia i Tomek Pabichowie. Kilka lat temu rzucili pracę w korporacji i całkowicie oddali się swojej pasji: propagowaniu zdrowego stylu życia. Założyli stronę Jak zdrowo żyć, gdzie dzielą się przepisami na wegańskie posiłki, opowiadają o swoich podróżach i sukcesach sportowych (oboje biegają na orientację zdobywając liczne medale). W książce „Sekrety zielonych koktajli” pokazują jak łatwo i szybko przygotować zdrowy napój, wzbogacają naszą wiedzę teoretyczną na temat witamin oraz dają wiele cennych wskazówek i praktycznych rad.

Po pierwsze i najważniejsze: przepisy. Znajdziecie tu recepturę na 18 pysznych (wiem- wypróbowałam większość z nich!) owocowo-warzywnych koktajli, 2 kremy czekoladowe (że niby weganie nie jadają czekolady? Nic z tych rzeczy!) oraz na mleko roślinne. Każdy przepis jest opatrzony pięknym zdjęciem i praktycznym komentarzem autorów. Przy okazji możecie dowiedzieć się jak zrobić puree z dyni oraz domowe lody (z treści książki wywnioskowałam, że jest to największy przysmak całej ich rodziny). Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu przepis na domowego „Kubusia”. Uważa się, że soki tej marki są jednymi ze zdrowszych, tymczasem tak naprawdę zawierają cukier lub co gorsza syrop glukozowo-fruktozowy. Marysia i Tomek pokazują, jak łatwo i szybko można przyrządzić w domu o wiele zdrowszą wersję tego napoju.

Jeżeli jeszcze nie macie w domu wyciskarki do soków ani blendera i zastanawiacie się nad ich kupnem, w tej książce przeczytacie mnóstwo praktycznych rad, które pomogą Wam dokonać wyboru najlepszego dla Was sprzętu. Dowiecie się, jakie są różnice między blenderem a wyciskarką do soków a także, jakie są ich wady i zalety w kilku kategoriach cenowych. Okazuje się, że taki podstawowy pomocnik kuchenny to naprawdę niewielki wydatek.

Ta pozycja to również garść wiedzy z zakresu żywienia. Poznacie nowe, egzotyczne owoce  (wiecie, co to jest kaki? Ja nie wiedziałam ), dowiecie się jakim cudem weganie nie pijąc krowiego mleka nie łamią sobie co chwila kości oraz czy szczaw naprawdę jest trujący. Wszystko napisane w przystępny i ciekawy sposób, nawet dla laika.

Sekrety_zielonych_koktajli

Dla kogo jest ta książka? Moim zdaniem, dla wszystkich, bo przecież każdy z nas pragnie być zdrowy i pełen energii. Jednak w szczególności zachwyci na pewno osoby, które:

chcą schudnąć
chcą przytyć
nie tolerują laktozy a szukają nowych, ciekawych przysmaków
marzą o zdrowej skórze, ładnych włosach i zadbanych paznokciach (tak tak, zamiast setek drogich suplementów wystarczy niewielka zmiana diety)
wciąż cierpią na brak energii
chcą przejść na zdrowszy styl życia, ale myślą, że zajmie im to zbyt dużo czasu lub będzie zbyt wiele kosztowało. Okazuje się, że potrawy wegańskie przygotowuje się naprawdę szybko, są również bardzo różnorodne – wbrew pozorom nie trzeba jeść ciągle tego samego. Mitem jest również wysoki koszt przygotowania takiego jedzenia – nie trzeba przecież kupować wszystkiego w drogich ekologicznych sklepach.
często chorują i chcą podnieść odporność swoją lub swoich dzieci.

Jakieś minusy? Owszem, jeden: na ten moment nie ma niestety wersji papierowej tego wydania. Szkoda, bo moim zdaniem, byłby to wręcz idealny prezent z okazji dnia mamy lub nawet z okazji wiosny.  W tej chwili książka dostępna jest w wersji PDF, epub i mobi i możecie nabyć ją tu. Jeżeli moja recenzja Was nie przekonała, zajrzyjcie jeszcze na bloga Tomka i Marysi oraz na ich stronę facebookową. Nie musicie od razu przechodzić na weganizm, ale jeden zielony koktajl dziennie naprawdę poprawia samopoczucie. I życie staje się jeszcze piękniejsze.

Specjalnie dla No SIZE: Izabela Witorzeńć – Pozycje obowiązkowe

Skomentuj artykuł