Grudzień, śniegu nie ma, deszcz, szaro i buro. Jak nie poddać się depresyjnej aurze i codziennie zaczynać dzień w dobrym humorze?

No cóż… uniwersalnej rady nie ma, ale na walkę z szarością na pewno najlepsze są… kolory. Żywe, radosne, wiosenne– nie muszą dominować jedynie latem. Na naszych ulicach wciąż jednak ich brakuje. Czego się boimy? Brązy, beże, czernie – są bezpieczne, ale trochę nudne. Czy któraś z Was chciałaby, aby na pytanie: „Jaka ona jest?” odpowiadano: „Nijaka?” – nie sądzę. Podkreślcie swój indywidualizm strojem – kolor doda Wam radości, odwagi i pewności siebie.

Przygotowując ten artykuł zajrzałam na kilka blogów topowych polskich szafiarek. Tam niestety również dominują klasyczne stroje – jasne, że w granatowych jeansach i białej koszulce każdy wygląda dobrze, ale właśnie dlatego KAŻDY nosi niebieskie jeansy. Nie, nie i jeszcze raz nie. Precz z „mundurkami” – wiwat radość i kolory. Tylko w nielicznych miejscach w sieci można znaleźć odważne, ciekawe połączenia.

Spójrzcie na dwa poniższe zdjęcia – pochodzą z blogów modowych, każdy z nich przedstawia trzy stylizacje. Zdjęcia są zamazane, ponieważ nie chciałam pokazywać stylizacji a jedynie aurę, którą wytwarzają konkretne ubrania – właśnie tak mniej więcej postrzegają Was inni – nie koncentrują się na konkretnym szczególe- liczy się ogólne wrażenie.

rozmazane1

rozmazane2

Która aura pociąga Was bardziej? W którym z tych dwóch światów chcielibyście żyć? Dla mnie odpowiedź jest oczywista – wybieram soczysty fiolet przełamany zielenią
Czy może być jednocześnie kolorowo i z klasą? Czy wypada ubrać się w jaskrawe rajstopy do pracy? Jeżeli dress code tego nie zabrania, czemu nie? A jeżeli praca wymaga od Was odpowiedniego stroju służbowego, zaszalejcie z dodatkami – kolorowa torebka, szalik czy rękawiczki odmienią Waszą zimową stylizację nie do poznania. Pomalujcie paznokcie na żółto, usta na fioletowo lub włosy na czerwono.

Oczywiście, kolory należy wykorzystywać umiejętnie. Bezpiecznie jest przełamywać je czernią, bielą czy szarością, z czasem możecie tworzyć odważniejsze połączenia. Pamiętajcie, że nie musicie podobać się każdemu, najważniejsze jest to, abyście to Wy czuły się swobodnie w swojej stylizacji. Poniżej kilka stylizacji, które być może zainspirują Was do podjęcia „tęczowego wyzwania”.

IzuWi

Skomentuj artykuł